plakat_podsumowanie_projektu_o_semiradzkim_13.10.2018

Kto chce usłyszeć coś ciekawego o Siemiradzkim?

Zostałem zaproszony w roli prelegenta na podsumowanie projektu o Henryku Siemiradzkim. Organizatorem tego przedsięwzięcia jest Koło Gospodyń Wiejskich w Strzałkowie oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Strzałkowie.

Uroczystość odbędzie się w sobotę 13 października o godz. 14 w Gminnej Bibliotece Publicznej w Strzałkowie. W programie przewidziano:
- wernisaż wystawy o malarzu
- moją prelekcję o Siemiradzkim
- prezentację dotyczącą związków Henryka Siemiradzkiego z Krakowem oraz ze Strzałkowem
- występy muzyczne Karoliny Derwisz, uczniów PSP w Strzałkowie i zespołu wokalnego „Kalina”
- poczęstunek.

Siemiradzki właścicielem… młyna

Henryk Siemiradzki był właścicielem ogromnych terenów w Strzałkowie i okolicach. Szacuje się, że jego posiadłości obejmowały około 364 hektary. Nic więc dziwnego, że kupując dwór z folwarkiem stał się on także posiadaczem ciekawych obiektów. Takim ciekawym obiektem jest młyn wodny we wsi Wrony, nad Orzechówką.

Dane z 1895 roku (od 1884 roku Siemiradzki był właścicielem terenu gdzie stał młyn) mówią, że obiekt ten składał się z jednego domu, w którym mieszkało sześć osób. Teren obejmował 109 mórg ziemi. Dziś po młynie nie ma już widocznych znaków. Obecnie zachowała się jedynie drewniana część magazynowa i mieszkalna. Urządzenia wodne i przemiałowe zostały zlikwidowane w 1969 roku, a część produkcyjna w 1970 roku.

Informacje zaczerpnąłem z książki Tomasza Kuźnickiego pt. „Z dziejów młynarstwa Radomska i regionu (katalog)” z 2009 roku. Gdy będę następnym razem przejeżdżał przez Wrony, zrobię zdjęcie dawnego magazynu.

Geocaching w Strzałkowie

Geocaching to rodzaj gry terenowej, która polega na odnajdywaniu skrytek (tzw. geocachów), znajdujących się w ciekawych miejscach. Przy pomocy nadajnika GPS (może być w smartfonie) należy znaleźć miejsce ich ukrycia. W pudełku, puszce lub innym zbiorniku zwykle znajduje się dziennik odwiedzin, a także pamiątki dla znalazcy. Geocacha należy podejmować dyskretnie, tak aby przypadkowi ludzie nie zorientowali się, że w danym miejscu jest coś ukrytego. Warto zostawić po sobie jakąś pamiątkę dla kolejnego znalazcy.

Czytaj dalej

„Pochodnie Nerona” z bliska

Po raz kolejny miałem okazję odwiedzić krakowskie Muzeum Narodowe – Galerię Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach. Znajduje się tam najwybitniejsze dzieło Henryka Siemiradzkiego – „Pochodnie Nerona”. Robi wrażenie – nie tylko ze względu na swoją wielkość. To cały ogrom szczegółów, na które nie zwraca się uwagi patrząc przez monitor komputera. Dzieło ma wymiary 385 x 704 cm. Na artystyczną analizę obrazu przyjdzie czas, w tym wpisie skupiam się na miejscu i otoczeniu dzieła.

Czytaj dalej

A tego dowiedziałem się po Nocy Muzeów

Od kilku lat w Radomsku odbywa się impreza pod nazwą Noc Muzeów. W godzinach późno popołudniowych oraz wieczornych można uczestniczyć w licznych atrakcyjnych wydarzeniach organizowanych przez Muzeum Regionalne im. S. Sankowskiego w Radomsku. Tym razem dowiedziałem się czegoś nowego, związanego ze Strzałkowem.

Czytaj dalej

Siemiradzki u Ochorowicza

Zupełnie przypadkiem natrafiłem na relację z wizyty prezydenta Warszawy Sokratesa Starynkiewicza u niejakiego Juliana Ochorowicza, jednego z najtęższych polskich umysłów przełomu XIX i XX wieku. Pojawia się tam też osoba Siemiradzkiego.

Czytaj dalej