W najnowszym numerze magazynu „Forbes” (marzec 2026 r.) znalazła się wzmianka o naszym bohaterze – Henryku Siemiradzkim. Jest nawet miniaturka jego obrazu.

Marzec 2026 r., fot. Paweł Dudek

Na stronie 358 tegoż magazynu jest artykuł pt. „25 lat pod młotkiem”. Autor Juliusz Windorbski napisał tam o dystansie jaki pokonał polski rynek sztuki w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. Dystans ma kontekst finansowy, jak to w „Forbesie”, ponieważ w tekście mowa jest o rekordowych cenach za polskie dzieła sztuki. W 2000 roku obraz Siemiradzkiego pt. „Rozbitek żebrzący” sprzedano za ponad 2 000 000 PLN, ustanawiając tym samym polski rekord, który utrzymywał się przez trzynaście lat. Obecnie najdrożej sprzedanym polskim obrazem jest „Rzeczywistość” Jacka Malczewskiego. Celowo używam frazy „najdrożej sprzedanym”, ponieważ hipotetycznie chociażby „Pochodnie Nerona” mogłyby być sprzedane za dużo większą kwotę, którą trudno nawet sobie wyobrazić. Ale sprzedane nie zostaną…

Swoją drogą, ten rekordowy obraz Siemiradzkiego znany mi był jako „Rozbitek żebrzący”. Chyba w świecie finansów to drugie słowo tytułu nie jest zbyt pasujące.